SZCZECIN: ROZPOCZNIE SIĘ NAJWIĘKSZA W EUROPIE INWESTYCJA W INFRASTRUKTURZE MORSKIEJ
22 grudnia 2017
Poseł Zaremba o zarzutach dla Stanisława Gawłowskiego: nie jestem zdziwiony
24 grudnia 2017

Agenci CBA wkroczyli do mieszkania szefa PO w naszym regionie

Prokuratorzy i funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do warszawskiego mieszkania sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej i szefa zachodniopomorskiej PO Stanisława Gawłowskiego.

Takie informacje podała w czwartek rano telewizja TVP Info. Prokuratorzy zamierzają postawić Gawłowskiemu pięć zarzutów, trzy z nich mają charakter korupcyjny. O jednej z tych spraw informowali prokuraturę posłowie PiS: Leszek Dobrzyński i Krzysztof Zaremba.

– Wielokrotnie wypowiadałem się publicznie na ten temat. Nie jestem tym zaskoczony. Byłbym zaskoczony, gdyby to nie miało jakiegoś swojego finału, który mieć powinno. Natomiast te dodatkowe wątki, o których dzisiaj przeczytałem w mediach, związane z zegarkami czy Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wyglądają bardzo źle – komentuje Zaremba.

Rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Temistokles Brodowski poinformował, że funkcjonariusze CBA zabezpieczają dokumenty w mieszkaniu Stanisława Gawłowskiego. – Funkcjonariusze CBA są u jednego z posłów. Zabezpieczamy tam dokumentację związaną ze sprawą korupcyjną. Czynności wykonujemy na zlecenie prokuratury – dodał Brodowski.

Jak informuje portal tvp.info, Prokuratura Krajowa skierowała już do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosek o uchylenie immunitetu Stanisławowi Gawłowskiemu.

Jak twierdzi Cezary Gmyz, autor publikacji na portalu tvp.info, prokuratura dowody w tej sprawie gromadziła od trzech lat. – Zasadniczo dowody zostały zebrane dopiero po zmianie władzy. Są nimi przede wszystkim zeznania świadków. Osoba, która miała wręczyć dwa drogie zegarki Stanisławowi Gawłowskiemu, przyznała się do tego czynu. Opowiedziała o szczegółach, jak cała sprawa wyglądała. Te zeznania potwierdziły również inne osoby – mówi Gmyz.

Oprócz trzech zarzutów korupcyjnych, jakie zamierzają postawić sekretarzowi generalnemu PO oraz szefowi partii w naszym regionie, pozostałe dwa dotyczą ujawnienia tajemnicy państwowej oraz plagiatu pracy doktorskiej. Po uchyleniu immunitetu Gawłowskiemu będzie można go zatrzymać, a następnie prokuratura będzie wnioskować do sądu o areszt tymczasowy dla posła.

Według portalu, Stanisław Gawłowski miał w roku 2011 m.in. przyjąć dwa drogie zegarki. Gawłowski był wówczas wiceministrem Ochrony Środowiska i podlegał mu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Miał przyjąć zegarki od Łukasza L., ten dał je z wdzięczności za ustanowienie go wicedyrektorem Instytutu Meteorologii, który podlegał wówczas Stanisławowi Gawłowskiemu.

Próbowaliśmy dodzwonić się do posła Stanisława Gawłowskiego, aby poprosić o komentarz w tej sprawie. Jego telefon nie odpowiada. Podobnie jak między innymi telefon szefa Platformy w Szczecinie.

 

Źródło: www.radioszczecin.pl