Platforma krytykuje stocznię, sprzeciw posła Zaremby
10 grudnia 2018
“Pracownicy stoczniowego wydziału W4 byli bici, nawet kobiety”
13 grudnia 2018

“To dzień pamięci o ofiarach stanu wojennego”

Przyszliśmy tu ze względu na pamięć i szacunek do tych ludzi – mówią byli opozycjoniści i organizatorzy szczecińskich strajków.
W czwartek złożyli kwiaty pod tablicą przy placu Grunwaldzkim, upamiętniającą ofiary systemu komunistycznego w latach 1945-1989. 13 grudnia 2018 roku obchodzimy 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

– To tylko szacunek w stosunku do tych ludzi, którzy przeżyli ciężko stan wojenny, zginęli, zostali zamordowani. Tak jak pod “Wujkiem” czy tu pod stocznią w 1970 r. To jest taka pamięć. – Nie tylko obowiązek. To jest nakaz wychowania od dziecka. I to trzeba szanować i pielęgnować. – Dopóki my żyjemy, młodzież będzie wiedziała z pokolenia na pokolenie, Bo my to przekażemy. – Walczyliśmy w 1970, 1980 i dalej będziemy to kontynuować – mówią uczestnicy.

– To taka symboliczna napaść na własny naród, który dokonali komuniści. Jak wiemy, dokonali bezprawnie, nawet w systemie prawnym PRL-u. To przede wszystkim dzień pamięci o ofiarach stanu wojennego. To ponad 50 osób, które poniosły śmierć w związku z jego wprowadzeniem. I w tym dniu my pamiętamy o tych ofiarach – mówi Tomasz Hinc, wojewoda zachodniopomorski.

37 lat temu generał Wojciech Jaruzelski tłumiąc zryw „Solidarności” wprowadził stan wojenny i wyprowadził wojsko przeciw Polakom.

Źródło: www.radioszczecin.pl